niedziela, 28 lutego 2016

Czwarty post, ciąg dalszy historii pierwszej. ♥

.. Obudziłam się dość wcześnie, jak to ja. 

Nagle przypomniałam sobie o tym koncercie! Ale.. 

-,,Czy to nie był sen?" -Zastanowiłam się.
Poleciałam szybko do kuchni, by coś zjeść i wypić cappuccino. Nagle mama mnie się spytała:
-Co się wczoraj stało, że tak się przeraziłaś?
Czyli to nie był sen.
-Nic takiego.. W moje urodziny Bars and Melody organizują koncert i...
-Tak, tak i chcesz pojechać,- nie ma mowy. -Przerwała mi mama.
-Ale! Mamo! Koncert! W moje urodziny! -Mówiłam, coraz cieńszym głosem, a moje oczy zapełniały się łzami.
-Pojedziesz, jeśli kupisz bilet za swoje pieniądze.

Pobiegłam do pokoju, płacząc. 

Położyłam głowę na poduszce i zastanawiałam się, jak zdobyć kasę na bilet.
Włączyłam YouTube i zaczęłam słuchać Bars and Melody, co mi pomagało. Nagle.. przypomniałam sobie, że: Marzenia same się nie spełnią, tylko my musimy je spełniać! 
Dobra, ale jak zarobić sto złotych w cztery miesiące?! Możliwe? Chyba nie, ale zawsze warto próbować. Tylko.. jak.. i gdzie? A może.. by tak.. zrobić coś dla babci? Zawsze to jakieś wyjście. Więc zaczęłam robić różę z papieru, chociaż bardziej wyszła jak zwykły kwiatek, którego nie da się określić. 

Pobiegłam do mamy i się spytałam: Mamo, kiedy jedziemy do babci?
-Jutro, bo jest Niedziela, więc pojedziemy. A po co Ci taka ,,wiadomość"?
-Nie, tak się pytam. Znasz moją ciekawość. -Podesłałam jej oczko.

Ciąg dalszy nastąpi.
(Przepraszam, że dwa/trzy dni nie było postów, teraz postanowiłam cokolwiek napisać.)

środa, 24 lutego 2016

Post trzeci, ciąg dalszy historii pierwszej. ♥

... ,,Nie chwal się tym, bo oberwiesz" komentarz od niejakiej ,,madyy98" Nie wiedziałam o co chodzi, była godzina 2:35, więc moja pierwsza myśl to: ,,Już nie zasnę." Nie kojarzyłam żadnej mady. A liczba 98 nic mi nie mówiła. I to; ,,bo oberwiesz".. 

Przeglądam internet a tu nagle wpis: W lipcu Bars and Melody znowu wracają do Polski! Bilety można kupić tu: (link)" Nagle z gardła wydobył mi się krzyk: ,,O mój Boże, ja chyba śnię!" aż do mojego pokoju wpadła mama.. 

-Kochanie, co się stało? Tym krzykiem cały dom obudziłaś, no a przynajmniej mnie. -Jęknęła, nie całkiem obudzona.
-Nic, nic. Idź już spać, ja też spróbuję zasnąć.
-Wypij melisę. -Podesłała mi serdeczny uśmiech.

-Może dobrze mi to zrobi. -Pomyślałam. 

Poszłam do kuchni a z okna było widać rażącą w oczy pełnię. Szperałam po szafkach, aż w końcu znalazłam tą nieszczęsną melisę. Zaparzyłam ją i zaniosłam ostrożnie do pokoju. 

Siadłam jeszcze przed laptopem, wypijając ,,mój napój" oczywiście- zaczęłam czytać dokładnie to ,,ogłoszenie". 

,,16 lipca Bars and Melody wystąpi kolejny raz w Polsce!" 

16 lipca? Naprawdę? Lepszej daty nie mogło być! Przecież to moje urodziny! Musiałam pojechać, ale.. nie miałam pieniędzy. A bilet kosztował 100 złotych. 

Zobaczę jak to wszystko się ułoży, a teraz idę spać. -Postanowiłam. Jednak udało mi się zasnąć, choć na te 4-5 godzin...


Ciąg dalszy nastąpi.
(Przepraszam, że takie krótkie. ): )

wtorek, 23 lutego 2016

Post drugi, ciąg dalszy historii pierwszej. ♥

...Gdy stanęłam trochę odpocząć, z moich myśli wybudziła mnie wibracja telefonu. Był to SMS od Megan. Nie chciałam go nawet otwierać, ale byłam ciekawa co napisała tym razem. Była to taka wiadomość:
Kiedyś odpisałabym ,,Spoko, nic się nie stało! :*" ale teraz, jestem inna i potrafię poradzić sobie z taką sytuacją. Szybko zaczęłam stukać na klawiaturze: ,,Kiedyś bym ci to wybaczyła, ale teraz myślę, że to nie ma sensu. Pa." Była to krótka wiadomość, a potem przypomniałam sobie, że w telefonie mam zdjęcie moje i Leo! Szybko wybrałam najładniejsze i wstawiłam na portal społecznościowy i na Instagram'a. 
Była już godzina 23, więc postanowiłam się położyć, bo byłam zmęczona tymi przeżyciami. Szybko założyłam moją jednoczęściową pidżamę, model; jednorożec. Chociaż się położyłam to nie mogłam spać, myślałam o tym wszystkim a najbardziej o BaM, czy ich spotkam jeszcze raz.. Było to bardzo przykre, że nie miałam już tej przyjaciółki, zresztą. Ją zawsze wkurzało to gadanie o nich. -Pomyślałam, ale czas się ogarnąć, wejdę jeszcze raz na Instagrama. 

A gdy weszłam...

Powiadomienie: Bars and Melody lubi twój post.
Było to moje zdjęcie z Leondre. Moja reakcja to: ,,OMG! Nie mogę uwierzyć!" Ale był też komentarz do tego zdjęcia, który wybił mnie z równowagi...


Ciąg dalszy nastąpi! 

poniedziałek, 22 lutego 2016

[1] Historia. ♥

*Wszystkie opowieści są tylko moimi marzeniami.*


Był marzec. Czas YSOT2016 - koncert Bars and Melody.
Postanowiłam pojechać, bo przecież- jestem Bambino, a taka okazja może być tylko jedna.
Ubrałam się, zrobiłam make up i włączyłam laptopa. 
Napisałam do mojej BFF, że jadę na YSOT, a ona odpisała - ,,Ja też". Byłam zdziwiona, przecież ich nie lubi, no ale. 

-Czas koncertu- 

Szukałam Megan, ale jej nie znalazłam, więc stanęłam w miejscu. Czekałam aż na scenę wejdą BAM. 

-Po koncercie-

Leo i Charlii rozdawali autografy, robili sobie zdjęcia z fankami, przytulali, ale tylko przez 15 minut. Zaczęłam biec, by cokolwiek dostać. Nagle, ktoś podstawił mi nogę - wywróciłam się, miałam łzę w oku.. Podniosłam się, a to była moja ,,przyjaciółka".
-Czemu mi to robisz? -Spytałam.
-Nienawidzę cię, temu.
-Ale byłyśmy przyjaciółkami! Najlepszymi!
-Egoistyczny pięciolatek. -Parsknęła śmiechem.

Siadłam na końcu progu, zaczęłam płakać. Nagle podszedł do mnie Leo, powiedział;
-Hello, polish bambino.
-Hello, my British king. -odpowiedziałam, spoglądając na niego cała zapłakana.
Przytulił mnie, a ja go. Gdy się ogarnęłam, powiedziałam; -Photo? Nic nie powiedział, tylko się uśmiechną. A gdy już zrobiliśmy sobie zdjęcie, pocałowałam go w policzek a odchodząc powiedziałam; -Why is all this so quickly end? 


Ciąg dalszy nastąpi.